Tłusty czwartek czyli ostatni czwartek przed środą popielcową i Wielkim Postem to ostatnia okazja, by beztrosko oddać się karnawałowemu nieumiarkowaniu w jedzeniu. Geneza tłustego czwartku sięga pogaństwa. Był to dzień, w którym świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Ucztowanie opierało się na jedzeniu tłustych potraw, szczególnie mięs, a zakąskę stanowiły pączki przygotowywane z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną.
Dziś wszyscy w tłusty czwartek jemy pączki i faworki, zwane również w niektórych regionach chrustem lub chruścikami. Staropolskie przysłowie mówi: "Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła". Według jednego z przesądów, jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka – w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło. A więc jedzmy, by mieć szczęście!
Klasie I tradycji stało się zadość. Wszyscy zajadali się pączkami. Dziękujemy mamie Mikołaja, Pani Sylwii za przygotowanie przepysznych pączków.
Tego dnia nie tylko w klasie pierwszej ale w całej szkole roznosił się zapach pączków a to za sprawą Samorządu Uczniowskiego, który przygotował stoisko z pączami aby tego dnia nie zabrakło dla nikogo przepysznych pączków!
Gdy każdy już osłodził swój dzień to odbył się konkurs wiedzy o Tłustym Czwartku! A największym znawcą pączków okazał się Paweł Marciniak a wyróznienie otrzymali: Kacper Prusaczyk, Franek Archacki, Konrad Pawlikowski, Kacper Mikulak i Zosia Król.
Serdecznie gratulujemy !